submenu
content

Firmy muszą płacić więcej, rozmowa z wiceministrem Stanisławem Szwedem, Fakt, 25 kwietnia 2016 r.

25-04-2016

Polacy znów ruszają za granicę. Nie brakuje ofert sezonowych, ale także pracy dla fachowców. Tymczasem już teraz - jak wynika z badań - co trzecia firma w kraju ma problem ze znalezieniem odpowiedniej kadry. Nadchodzi czas, kiedy to pracodawcy będą szukać pracowników?

 

Dziś sytuacja się zmienia na korzyść Polaków, bo mamy niższe bezrobocie i ofert pracy jest więcej. W niektórych dziedzinach gospodarki - jak np. w informatyce czy wysokich technologiach - rynek pracy jest dziś bardzo atrakcyjny. W przypadku prostszych prac sytuacja już tak dobrze nie wygląda.

 

Ale jeśli pracodawcy nie chcą zmuszać pracowników do szukania lepiej płatnych stanowisk, powinni oferować lepsze warunki i wyższe pensje. Kryzys gospodarczy już za nami. Dlaczego więc firmy ciągle nie chcą dawać podwyżek? Pracodawcy twierdzą, że nie mogą płacić więcej, bo koszty pracy są wysokie. Tymczasem w dalszym ciągu dużo naszych firm konkuruje z zagranicznymi niskimi płacami. Razem z wicepremierem Mateuszem Morawieckim chcemy to odwrócić. Mamy konkurować z zagranicznymi przedsiębiorstwami nie niskimi wynagrodzeniami czy cenami, ale innowacyjnością, fachowością, doświadczeniem.

 

Kiedy wreszcie Polacy będą zarabiać więcej? Wicepremier Morawiecki mówi, że w 2030 roku pensje Polaków dogonią wynagrodzenia pracowników bogatej Unii.

 

Nie będę mówił o długiej perspektywie - dla ludzi to nie jest tak istotnie. Dziś średnie wynagrodzenie to ok. 4 tys. zł brutto, ale płaca, którą dostaje najwięcej Polaków, to 2,2 tys. zł brutto. Dlatego powtórzę - jeśli chcemy zatrzymać Polaków w kraju, firmy muszą płacić więcej. Owszem, za granicą można zarobić kilka razy więcej. Ale wierzymy, że Polaków można zatrzymać w kraju. Stąd propozycje rządu oprócz polityki prorodzinnej także tanie, łatwo dostępne mieszkania.

 

Rozmawiała Justyna Węcek

do góry Ostatnia modyfikacja: 19-10-2018
Ideo Realizacja: 
CMS Edito  Powered by: 
Hostlab  Hosted by: